|
W KOŚCIELE PARAFIALNYM W PRZYSZOWEJ
Gotycka rzeźba tzw. Madonny Tronującej z Przyszowej
na tle duchowości maryjnej.
Najstarsze zabytki z lat 1300-1450 obejmujące rzeźbę przenośną, w olbrzymiej części drewnianą, pochodzą z terenu historycznej Małopolski. Wiążą się ściśle z ich użytkowaniem dla kultu maryjnego. Na 143 obiekty włączone do katalogu zabytków około 50 pozostało w pomieszczeniu kościelnym, 5 znaleziono w kapliczkach przydrożnych, dokąd usunięte zostały z kościołów a reszta była już dawno wyłączona z kultu i mieściła się po strychach i składach kościołów. Obecnie w dużej większości przeszła do muzeów. Największy zbiór ich posiada Muzeum Diecezjalne w Tarnowie, po nim Muzeum Narodowe w Krakowie., nieliczne znajdują się w posiadaniu prywatnym.W niewielu wypadkach figury zawdzięczają swe zachowanie rozwiniętemu kultowi, jakim je otaczano. Niektóre z nich używane były lub są jako figury w feretronach, jak w Szaflarach, Rajbrocie, Przyszowej, Dąbrowie.
Gotycka rzeźba Madonny z Przyszowej eksponowana w Muzeum Diecezjalnym w Tarnowie, na pewno w dużym stopniu zawdzięcza swe zachowanie swej używalności jako figura w feretronie. Została wykonana z drewna lipowego. Jest figurą przyścienną, niepełnoplastyczną, od tyłu wydrążoną. Przedstawia siedzącą postać Maryi, trzymającą na lewym ręku Dzieciątko. Pochodzi z ostatniej ćwierci XIV wieku.Jak każde dzieło sztuki jest świadkiem swojej epoki i dlatego pełny jego sens można uchwycić jedynie z pozycji współczesnej mu atmosfery psychicznej i kulturowej. Aby właściwie odczytać treść wyobrażoną przez figurę, jej ujęcie, typ, nie można poprzestać na poziomie uzyskanym z analizy artystycznej ale należy odtworzyć jej duchowe korzenie. Brak danych źródłowych obiektu uniemożliwiają właściwie dokładne odtworzenie jego dziejów poza okresem ostatnich osiemdziesięciu lat. Najstarsze wzmianki archiwalne odnoszą się do miejscowości Przyszowa na Sądecczyźnie, skąd jak wiadomo pochodzi interesująca nas rzeźba Madonny – dotyczą jedynie istnienia tam kościoła. Pierwsze wzmianka z 1326 roku donosi o powstaniu parafii prawdopodobnie w pierwszym dwudziestoleciu XIV wieku, jako fundacji rycerskiej. Kościół parafialny za czasów Długosza był drewniany i konsekrowany, w 1565 roku pod wezwaniem św. Mikołaja biskupa i Wniebowzięcia NMP. Około 1580 roku został złupiony i zamieniony na zbór protestancki. W roku 1608 wszystko zostało zniszczone /sklepienie kościoła nad prezbiterium i nawą główną bez pokrycia, ołtarze zniszczone, chrzcielnica spróchniała, porzucona, drzwi wyrwane/. W 1612 roku nową świątynię również drewnianą wystawił na dawnym miejscu Marcin Wierzbięta, właściciel Przyszowej. Konsekrował ją 13 maja 1638 roku biskup sufr. Krakowski T. Oborski. W roku 1639 i 1728 kościół był drewniany i konsekrowany. Takie informacje znajdują się w archiwach.
Pewnego rodzaju próby odtworzenia losów rzeźby z Przyszowej można dokonać na podstawie nielicznych wzmianek katalogowych J.E. Dutkiewicza, dokumentacji technicznej znajdującej się w archiwum Pracowni Konserwacji Zabytków w Krakowie oraz aktualnego stanu samego obiektu.Do czasów ostatniej konserwacji w latach 1959–60, rzeźba Madonny używana była jako figura w feretronie i znajdowała się w miejscowości Przyszowa koło Limanowej. W roku 1956 została wypożyczona jako depozyt na wystawę maryjną z okazji 100-lecia ogłoszenia dogmatu Niepokalanego Poczęcia, do Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie.Była wówczas feretronem, ubrana w sukienki i tiule, o twarzy i rękach mocno zretuszowanych. W kilka lat później poddano ją zabiegom konserwatorskim PKZ w Krakowie a na jej miejsce sporządzono kopię. Po przeprowadzonej konserwacji rzeźba nie wróciła już do rodzinnej miejscowości. Została w Muzeum Diecezjalnym w Tarnowie, gdzie znajduje się do tej pory.Autor Madonny pozostaje nieznany. Plastyka małopolska tego okresu jest całkowicie anonimowa. Jest to bardzo charakterystyczne dla ducha epoki, który poddawał się tym sposobem dyscyplinie wczesnego średniowiecza, nieznającego kultu indywidualności, również dla środowiska polskiego.
Warto byłoby jeszcze na tym miejscu zaznaczyć klimat jaki sprzyjał powstawaniu figur maryjnych w tym czasie. Obok chrystologicznego kultu rozwijał się kult maryjny, który w Polsce przybierał na sile już od XIII wieku. Wśród zachowanych zabytków z terenu Małopolski historycznej, zwraca uwagę wysoki procent przedstawień Maryi z Dzieciątkiem. Kult przybiera nowe formy regionalne. Powstają nowe warsztaty lokalne. Obok prądów ascetycznych pojawia się silniejsze rozumienie samego życia i związanej z nim dziedziny uczuć. Wyraźne cechy kształtowania się nowego stylu , zauważyć można w żywym przegięciu korpusu ciała oraz portretowo ukazanej twarzy Madonny, choć zachowanej już w typie regionalnym, nie dworskim. Porównując Madonnę z Przyszowej ze słynną, nieco późniejszą Madonną z Krużlowej z 1410 roku, należy zwrócić uwagę na to, że psychofizycznie obydwie stanowią dwa odrębne typy kobiece, reprezentują dwa stany: dworski i ludowy, ale łączy je wspólny wyraz dziewczęcego uroku, dziewictwa i macierzyństwa oraz wielka godność królewska wynikająca z różnorodnych ich postaw służebnych: ujętych w pozach stojącej i siedzącej ale obie z Dzieciątkiem na ręku.
Madonna z Przyszowej, wyrażona w koncepcji siedzącej, tzw tronującej należy do rzadkości przedstawień tego typu w Polsce, choć wzory te odegrały ważną rolę w historii Cesarstwa Bizantyńskiego i Wschodniego Kościoła, jak i we wczesnym średniowieczu. Ikonograficzna koncepcja artysty, choć nie jest zjawiskiem oderwanym od współczesnej twórczości ogólnoeuropejskiej, w szczególnym wyrazie eksponuje majestat i godność Niewiasty-kobiety z ludu wybranej, przez jej dziewictwo i macierzyństwo, jako Matki i Królowej. Temat ten jest w znacznym stopniu wyrazem czci, jaka otacza w średniowieczu imię Maryi. Kult ten rozwijał się równolegle z rozwojem gotyku i przybierał formy zupełnie nowe, regionalne, opanowując niemal wyobraźnię religijną artysty. Jest też może podświadomym objawem rycerskiej czci kobiety. Na krańcach Europy wschodniej przybierał formy dewocjonalne, starannie przestrzegając wzorów. Podkładem tego zjawiska był też może paraestetyczny kult form uświęconych tradycją lub rozgłosem łask. W ten sposób nawet pośrednią drogą powtarzały się figury wzorcowe, których sława już dawno minęła i dziś niepodobno jej odtworzyć. Madonna z Przyszowej jest późniejszą repliką Madonny ze Staniątek, pochodzącej z tego samego regionu.
W tym duchu ukształtowała się nasza narodowa kultura , której wyrazem jest religia, moralność z obyczajowością, sztuka zwłaszcza literatura i różne formy naukowego poznania. Poezja ku czci Maryi, jej rola jako najbogatsza część twórczości poetyckiej średniowiecza, odpowiada przewadze tego tematu w ówczesnej rzeźbie. Tematycznie wiąże się również blisko z nią swym lirycznym, pełnym naiwności i uduchowienia charakterem. Otwiera jej poczet jeszcze w XIV wieku, monumentalna pieśń religijna –Bogurodzica, pierwszy hymn narodowy śpiewany w czasie uroczystości dworskich, jak i na polach bitwy. To najstarsze źródło poetyckie w literaturze polskiej jest modlitwą do Bogurodzicy, w której jest zawarta polska rozumna pobożność. Wyznajemy w niej, że Maryja jest Matką Boga, bo Jezus Chrystus istnieje istnieniem Boga. Jest Ona Dziewicą, ponieważ jej słowa zachowuje Ewangelia: ”nie znam męża”. Za sprawą Ducha Świętego poczęła Jezusa i dlatego uznajemy ją jako ”Bogiem sławioną”, bo anioł w Zwiastowaniu tak oznajmił, że Bóg ją napełnił łaską. Wierzymy również, iż wg słów „niech mi się stanie według słowa twego” chciała w sposób wolny zostać matką: „matka zwolena”. Dlatego jest Ona w religii uznawana za „wszechmoc błagającą” stąd w pieśni tej prosimy , aby i nam ziściła u Swego Syna potrzebne zmiłowanie Kyrie Eleison.Gdy całe biblioteki uginają się pod uczonymi foliałami o Niej, myślę jednak, że Tronująca Madonna z Przyszowej, jako kropelka osobiście doświadczonej, poszukiwanej i odkrywanej prawdy o niej w regionie, bez trudu zmieści się w ogromnym oceanie czci i miłości, jaką Maryi wyśpiewały wieki.Ważnym aspektem byłoby jeszcze wykazanie roli, jaką stanowiła we współczesnym jej środowisku lokalnym - roli inspirującej w swej rodzinnej miejscowości Przyszowa. Być może upamiętnia uroczystość powstania parafii z fundacji rycerskiej, ale na pewno, skoro przetrwała do dziś – stanowi cenne źródło informacji o duchowości ludzi Ziemi Sądeckiej i ich życiu religijnym. Dała zaczątek licznym ludowym obrzędom związanym ze świętami obchodzonymi w Kościele w Przyszowej, świętami ku czci – Najświętszej Panienki. Do dziś używana jest jej kopia jako feretron i stanowi dziedzictwo kulturowe tego regionu, a poeta Jerzy Harasymowicz upamiętnił tę piękną tradycję w poezji:
„...Jak tak staniesz
z daleka rozpoznaję
tyś gór gaździna
tak niezmiernie pyzata
tak niezmiernie uczciwa...
I tak Niebios Królowa
Po jarzębinowych drogach
Sama chodziła Bez anjoła...
Tu mój jeden
Sad wieliki
Z Przydonicy
Do Prehyby...” / Madonny Polskie, fragment /
Z perspektywy czasu nasuwa się refleksja o istniejącej już od początku prawdziwej potrzebie podtrzymania tradycji w danym regionie z potrzeby serca , wiary, i duchowości, która zawsze rodzi się z prawdy, piękna i miłości. Rzeźba Madonny z Dzieciątkiem z Przyszowej jest tego doskonałym przykładem. Urokiem jej formy plastycznej i zaletą tkwiącą w wyrazie jej treści duchowej jest piękna, młodziutka twarz sądeckiej dziewczyny, jej poza siedząca trzymająca Dzieciątko na kolanach , majestat i godność królewska / obydwie postacie są wyposażone w insygnia władzy królewskiej / Zamysł artysty powstał zapewne z miłości do Boga i do swego regionu, w którym żył i pracował. Przedstawił tak pięknie jakby patrzył oczami wiary Maryi, Matki parafii w Przyszowej i Matki Jezusa i oraz Jej przybycia w „ gościnę” jako Znak Nowego Przymierza bliskości Boga z ludźmi. Tak właśnie czcili Najświętszą Maryję pierwsi chrześcijanie- jako Matkę Zbawiciela uczestniczącą przez swe macierzyństwo w odkupieniu świata. Od początku czczono Ją jako osobę najbliższą Chrystusowi, świadka narodzin i śmierci.Z tekstów Ewangelii wynika jednoznacznie, że już za życia cieszyła się szacunkiem apostołów, uczniów Jezusa, Jego wyznawców, należnym Matce Boga. Świadectwo niezwykłości Jej posłannictwa i miejsca w religii chrześcijańskiej stanowi tekst Apokalipsy św. Jana, gdzie szczególnie wyraźnie zaznaczony jest udział Maryi w dziele Zbawienia. Na zakończenie pragnęłabym przytoczyć słowa naszego Wielkiego Papieża, Jana Pawła II, Sługi Bożego, który w swej posłudze piotrowej, jako nasz Rodak, przypominał nam często dzieje naszego narodu, nasze wspólne dziedzictwo chrześcijańskie i o zwracaniu się ku Tej, która jest naszą duchową Matką i Królową, Matką Kościoła, u której tyle pokoleń Polaków pokładało swą ufność i nadzieję. Niech wyjedna nam u swego Syna potrzebne łaski do odbudowania naszej wiary i odwagę do budowania nowej i chrześcijańskiej Europy. Niech wyjedna . Amen.
Oprac. Lucyna Szadkowska.
OBRAZY I RZEŹBY W KOśCIELE PARAFIALNYM
Madonna Tronująca w ołtarzu bocznym.
Obraz Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w bocznym ołtarzu.
Nawiedzenie Kościoła Parafialnego Obrazu słynącego łaskami.
|